Dariusz Kozłowski
tel. 602 210 078
e-mail: biuro@idolek.pl

FIRMA

Jako nastolatek w olbrzymich akwariach hodował paletki i błazenki. Dziś swoją pasją zarabia na życie. Krzysztof Kozłowski wraz z bratem Dariuszem prowadzi jedyną w mieście firmę akwarystyczną.
Na studiach profesorowie dali mi patent na sukces: "znajdź niszę na rynku i zagospodaruj ją" - wspomina bydgoszczanin Krzysztof Kozłowski, współwłaściciel firmy Akwarystyka Morska. - Gdyby nie oni, nigdy nie pomyślałbym, by swoją pasję uczynić środkiem utrzymania.

33-latek akwarystyką interesował się od dziecka. - Mam wrażenie, że wyssałem tę pasję z mlekiem matki - mówi. - W domu zawsze było akwarium. Ojciec hodował pyszczaki, skalary i inne gatunki ryb z jeziora Tanganika.

Tworzył tzw. ściany wody, czyli kilka lub kilkanaście zbiorników ustawionych jeden nad drugim na specjalnym stelażu. Takie akwaria były popularne w Polsce w latach 70 i 80.

Kozłowski na początku hodował paletki - ryby słodkowodne. Później zainteresował się akwarystyką morską.

Dziewięć lat temu założył swój pierwszy zbiornik o wielkości 250l. - Gdybym chciał wyposażyć akwarium firmowym sprzętem, choćby słabej jakości, musiałbym wydać mniej więcej tyle, co na średniej klasy samochód - wylicza. - Dlatego postanowiłem wyposażyć je sam. Czytałem literaturę, bardzo skąpą w tym czasie. O moim sukcesie świadczyły konkretne efekty. Gdy w akwarium błazenek ocelaris, ryba kojarzona dziś z bajką "Gdzie jest Nemo", dochowałem się pierwszej czerwonej ikry, wiedziałem, że wszystkie parametry wody i pożywienie do złudzenia przypominają ocean.

Firmę Akwarystyka Morska Kozłowski założył wraz z bratem siedem lat temu. Na bydgoskim rynku do dziś nie mają konkurencji. - Zakładamy nowe zbiorniki, modernizujemy już istniejące, sprowadzamy zwierzęta morskie na indywidualne życzenie klienta - mówi. - Interweniujemy także przy nagłych awariach w zbiornikach.

Bracia Kozłowscy rocznie zakładają kilkanaście akwariów. - Najczęściej przyjmujemy zamówienia na zbiorniki o pojemności od 400 do 600l - zdradza Kozłowski. Założenie jednego takiego akwarium kosztuje od 15 do 30 tys. zł.

W Bydgoszczy ich zbiornik można podziwiać w Galerii Pomorskiej w sklepie Aligator. Ale bydgoszczanie pracują na terenie całego kraju, przede wszystkim w Warszawie, Łodzi i Gdańsku. Jedno z największych dotychczas akwariów założyli w restauracji pod Kutnem. Ma 3,5 tys. l.

Bydgoscy akwaryści współpracują z poznańską Aqua Medic, najprężniejszą firmą akwarystyczną w kraju. - Zakładamy razem największe zbiorniki w Polsce - mówi Kozłowski. - Naszymi partnerami są także Tuenze i Deltec, dwie firmy oferujące najwyższej klasy sprzęt.

Gazeta Wyborcza - Bydgoszcz - Bydgoski biznes
Aleksandra Lewińska


akwarium morskie - fragment rafy